środa, 3 kwietnia 2013

Rock`n`rollowa dusza

AUTOR:
Paul Brannigan
TYTUŁ ORYGINALNY:
THIS IS A CALL: THE LIFE AND TIMES OF DAVE GROHL
TYTUŁ POLSKI:
Dave Grohl. Oto moje (po)wołanie
TŁUMACZENIE:
Aleksandra Machura, Ewa Magiera, Mirko Kuflewicz
WYDAWNICTWO:
Sine Qua Non
LICZBA STRON:
416


Są tacy ludzie, którzy rodzą się dla muzyki. Od dzieciństwa przejawiają zainteresowanie wszelkimi instrumentami muzycznymi, a po latach stają się wielkimi gwiazdami. Jedną z takich osób jest właśnie perkusista, gitarzysta, kompozytor i wokalista, a przede wszystkim samouk - Dave Grohl, którego biografia spisana przez Paula Brannigana i opatrzona tytułem Oto moje (po)wołanie, ukazała się niedawno na polskim rynku wydawniczym. To opowieść o człowieku nieustannie się rozwijającym i podejmującym nowe wyzwania. To również piękna i wzruszająca historia kogoś, kto dla muzyki zrobiłby niemal wszystko.

młody Dave Grohl
Tym, którzy kompletnie nie kojarzą Dave`a i jego muzycznej kariery, warto przybliżyć kilka faktów z życia jednego z najlepszych perkusistów na świecie. Otóż mały Grohl od najmłodszych lat z wielką pasją uczył się gry na gitarze. Jego dzieciństwo przypadało na czasy narodzin nowego gatunku muzycznego, jakim był punk. Te eksperymentalne brzmienia wywarły na Grohlu spore wrażenie i na zawsze związały go z dźwiękiem gitar i perkusji. Jako nastolatek Dave grywał w amatorskich kapelach amerykańskich, z których najpopularniejszą była chyba Mission Impossible. Jednak najbardziej znany epizod z życia Grohla miał dopiero nastąpić. Swoją życiową szansę muzyk ten odnalazł w młodym wówczas zespole Kurta Cobaina, w którym potrzebowano perkusisty. Kurt dał Dave`owi szansę i tak przez kilka ładnych lat grywali razem pod szyldem Nirvana. Samobójstwo Cobaina przedwcześnie zakończyło współpracę obu wybitnych talentów i na chwilę wycofało Grohla z życia muzycznego. Powrócił on jednak ze zdwojoną siłą, tym razem jako wokalista stworzonej przez siebie kapeli Foo Fighters. Ogromna popularność, jaką cieszyła się muzyka tego zespołu, zapewniła Dave`owi wysoką pozycję na amerykańskiej scenie muzycznej. A czym teraz zajmuje się Grohl? Grywa projekty z innymi muzykami, wydaje solowe płyty, a nawet reżyseruje filmy dokumentalne - ot, taki człowiek- orkiestra.

Trzeba przyznać, że gdyby nie znakomita narracja prowadzona przez Paula Brannigana w książce Oto moje (po)wołanie, to nadal nie miałabym pojęcia o wielu epizodach z życia Dave`a Grohla. Autor znany już wcześniej z fenomenalnej monografii zespołu Metallica przeprowadził setki wywiadów, by stworzyć tym razem kompendium wiedzy na temat jednego człowieka. Brannigan po raz kolejny wywiązał się z tego zadania w stu procentach. Oto moje (po)wołanie z pewnością nie jest lekturą na jeden wieczór, ale chwile spędzone w jej towarzystwie na długo zapadną w naszej pamięci. Za jej sprawą poznacie bowiem genezę największego hitu Nirvany, czyli Smells Like Teen Spirit, a także najciekawsze epizody z życia Kurta Cobaina. By nie zdradzić Wam wszystkich zalet tej interesującej publikacji, odsyłam zainteresowanych do jej lektury, a sama stawiam tę książkę na mojej ulubionej, muzycznej półce w domowej biblioteczce w oczekiwaniu na kolejne równie fascynujące publikacje Paula Brannigana.

Nim jednak zaczniecie czytać biografię Grohla, posłuchajcie jego głosu w jednej z moich ulubionych piosenek zespołu Foo Fighters.



Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości wydawnictwa:




7 komentarzy:

  1. Za biografiami nie przepadam, ale ta tak wpisuje się w moje klimaty, że chyba sobie nie odmówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie i poczytam i posłucham :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam biografie. Postać Dave'a Grohla znana jest mi tylko z nazwiska, nie wiem praktycznie nic o jego życiu i chętnie to zmienię. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie interesuje mnie ta książka, ale chyba wiem, komu z mojego otoczenia mogłaby się spodobać;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem niestety nie kojarzę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam bodajże jedną piosenkę Foo Fighters, ale ich fanką nie zostałam :) Ale sama postać Grohla wydaje się bardzo interesująca. Nie wiem czemu, ale zawsze mi się kojarzył z takim pozytywnie zakręconym świrem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tego kolesia za to, że nie pozostał w cieniu Cobaina i po jego śmierci założył znakomity zespół Foo Fighters. Starsze albumy to po prostu miazga i magia w jednym. Równie rewelacyjny jest także jeden z pobocznych projektów Grohla - Probot. Świetny pomysł nagrania utworów z wokalistami, którzy wywarli największy wpływ na twórczość artysty i jeszcze lepsze wykonanie. Koło dorobku Grohla nie sposób przejść obojętnie. Chętnie zapoznałbym się z jego biografią.

    OdpowiedzUsuń