wtorek, 17 września 2013

W pogoni za terroryzmem


Zamachy terrorystyczne są w dzisiejszym świecie na porządku dziennym. Co i rusz słyszymy w mediach o kolejnych samobójczych atakach na różne instytucje rządowe, wielkie korporacje handlowe lub środki komunikacji miejskiej. Czy zdarzyło Wam się jednak znaleźć w samym sercu zamachu i cudem ujść z życiem? Lavie Tidhar znalazł się w takiej sytuacji dwukrotnie, gdy wraz z żoną przebywał na półwyspie Synaj (2004r.) i rok później podczas pobytu w Londynie. Pamięć o tamtych przerażających chwilach pozostała w nim na zawsze. To właśnie wydarzenia, których był świadkiem, stały się przyczynkiem do napisania powieści w sposób wyjątkowo oryginalny podejmującej tematykę globalnego terroryzmu.

Jedno spojrzenie na okładkę książki Tidhara może bardzo zmylić czytelnika. Wymowny tytuł Osama i skupisko nowojorskich wieżowców z charakterystycznym cieniem wież World Trade Center pozwala zakładać, że oto mamy przed sobą powieść, która przedstawi nam historię zamachu z 11 września 2001 roku. Okazuje się jednak, że autor przygotował dla nas o wiele bardziej skomplikowaną opowieść, w której  literacki odpowiednik najsłynniejszego terrorysty świata będzie odgrywał podobną rolę, co jego nieżyjący już pierwowzór. Osama bin Laden jest w książce Tidhara tym, za kogo uważają go współcześni terroryści - bóstwem. Ta wykreowana przez tajemniczego Mike`a Longshotta postać, staje się bohaterem całej serii powieści, wokół których gromadzi się niemałe grono fanów. Skąd takie zainteresowanie młodych ludzi i wielka fascynacja postacią Osamy? By odpowiedzieć na to pytanie, trzeba znaleźć człowieka, który idąc tropem Longshotta, dotrze do sekretów popularności literackiego terrorysty.

Wspaniałym "kozłem ofiarnym" okazuje się prywatny detektyw Joe, do którego biura przychodzi pewnego dnia nieznajoma kobieta. To ona pozostawia bohaterowi zlecenie, by wytropił słynnego pisarza. Joe postanawia więc podjąć wyzwanie i rusza w podróż życia, którą czytelnik mimowolnie odbywa u jego boku. Droga wiedzie przez Wietian, Paryż, Londyn, Nowy Jork i trzeba przyznać, że jest dla Joe`go wyjątkowo niebezpieczna. Okazuje się, że nie tylko on śledzi literata, a do tego sam jest śledzony. Komuś bowiem wyjątkowo zależy na tym, by detektyw zakończył swoje poszukiwania. Nasz bohater jednak nie daje za wygraną, co prowadzi do wielu interesujących zwrotów akcji. 

Podczas lektury książki Tidhara, czytelnikowi wydawać by się mogło, że Osama to zwyczajna powieść detektywistyczna, w którą zgrabnie wpleciono wątki związane z globalnym terroryzmem. Nic bardziej mylnego. W pewnym momencie okazuje się bowiem, że detektyw Joe egzystuje w dwóch rzeczywistościach: realnej i onirycznej, a czytelnik próbując się w nich odnaleźć, sam nie wie, co jest prawdą, a co fikcją. Barowa atmosfera, przesycona oparami opium, w której nasz bohater spędza większość czasu, jeszcze bardziej komplikuje sytuację i wzmaga poczucie beznadziei. Do tego dodać należy absolutnie zaskakujące zakończenie, które burzy całą misternie utkaną w naszej głowie koncepcję i pozostawia nas z szeregiem pytań bez odpowiedzi. To wszystko sprawia, że Osama jeszcze długo po lekturze książki gości w naszej pamięci.

Ten fascynujący eksperyment literacki, który wyszedł spod pióra Laviego Tidhara to pierwsza jego powieść na polskim rynku wydawniczym. Jestem przekonana, że dzięki niej autor zyska sobie w naszym kraju duże grono fanów, dla których w najbliższym czasie przygotuje następną, równie interesującą historię.

AUTOR:
Lavie Tidhar
TYTUŁ:
Osama
PRZEKŁAD:
Grzegorz Komerski
WYDAWNICTWO:
SERIA:
Uczta Wyobraźni
LICZBA STRON:
304




12 komentarzy:

  1. Kusi mnie tematyka, ale przede wszystkim ciekawa recenzja, bo inaczej nie zwróciłabym uwagi na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym się za nią zabrała. Polecam Ci także 'Windows on the World'. Również świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozejrzę się za tą pozycją. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę coś nowego i orgnalnego, a ja lubię takie rzeczy. Przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  5. nie czytalam, nie widzialam.. a trzeba to zmienic!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie, to nie jest coś dla mnie - raczej odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli to nie jest "suchy materiał" o zamachach, to z chęcią przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi naprawdę interesująco...Rozglądnę się...

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam ją w zapowiedziach, nie miałam pojęcia czego się spodziewać, a tu tak ekstra niespodzianka, bardzo mnie zaintrygowałaś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, fajna lektura. Próbowałem wygrać jej egzemplarz w jednym z konkursów Katedry, ale niestety nie udało się :)

    Ogromnie podoba mi się sama okładka książki - "pomarańczowe słońce, budynki i mosty, to wszystko istnieje dla nas" aż chciałoby się zaśpiewać :)

    OdpowiedzUsuń