niedziela, 27 grudnia 2015

Internetowe i mobilne podboje miłosne ["Wyznania randkowiczki"- Rosy Edwards]

W codziennej pogoni za pieniędzmi i karierą nie łatwo znaleźć czas na miłość, a jeszcze trudniej wybrać spośród wielu tę osobę, która będzie właśnie taka jakiej szukamy. Z tym problemem borykają się ludzie na całym świecie, nic więc dziwnego, że poszukiwania drugiej połówki stały się głównym tematem zabawnej i pełnej ciekawych zwrotów akcji powieści Rosy Edwards pt.: Wyznania randkowiczki, która z pewnością umili czytelnikom długie, jesienno-zimowe wieczory.

Rosy, na co dzień pracująca w agencji PR, nie ma szczęścia do facetów. Jej internetowe poszukiwania co i rusz kończą się klęską. Nasza bohaterka traci już nadzieję, że gdzieś na świecie jest jeszcze jej wymarzony mężczyzna. Wtedy właśnie po raz pierwszy postanawia wykorzystać media społecznościowe i założyć konto na jednym z randkowych portali. Gdy kolejne spotkania z mężczyznami okazują się fiaskiem, Rosy sięga po ostatnią deskę ratunku - aplikację mobilną o nazwie Tinder, która ma odmienić jej życie. Czy dzięki niej nasza bohaterka odnajdzie swoje szczęście? Przekonajcie się sami podczas lektury przygód tytułowej randkowiczki.

Nasza rudowłosa bohaterka o figurze, której daleko do ideału, nie jest sama na polu walki. Jej najlepsza przyjaciółka, określana mianem BF również próbuje odnaleźć miłość dzięki wynalazkom techniki. Obie panie muszą zmierzyć się z przewrotnym losem i zmagać z własnymi słabościami. Śledzenie ich poczynań to wspaniała rozrywka dla kobiet w każdym wieku. Dlaczego tylko dla kobiet? Bo to płeć piękna wie najlepiej, ile czasu i poświęceń wymaga znalezienie odpowiedniego partnera.

Wyznania randkowiczki niemal od pierwszych chwil wzbudzą zainteresowanie czytelniczek, bo to książka, która po trosze opowiada o przeżyciach miłosnych każdej z nas. Randki Rosy skumulowane na kartach tej pozycji mogły przydarzyć i z pewnością przydarzyły się nie jednej dziewczynie na świecie. I choć nawet przed sobą się do tego nie przyznajemy, czasem same czujemy się jak nasza bohaterka, która kierując się wytworzonym w swej głowie obrazem mężczyzny, nieustannie poszukuje księcia z bajki. Zakończenie tej książki jest znakomitym dowodem na to, że najlepsze bajkowe wątki pojawiają się w naszym życiu zupełnie nieoczekiwanie. Jesteście ciekawi, jak było w przypadku Rosy? Sprawdźcie to same!

Rosy Edwards to pisarka, która stworzyła znakomitą książkę o kobietach i dla kobiet. Opowieść pisana z perspektywy głównej bohaterki bawi i wzrusza, a przy tym na kilka godzin odrywa nas od naszych codziennych trosk i prowadzi prosto w skomplikowane życie sympatycznej Rosy. Wyznania randkowiczki to książka, obok której żadna kobieta nie przejdzie obojętnie. Jeśli zatem jesteście gotowe na zmierzenie się z demonami przeszłości, to gorąco zachęcam Was do lektury przygód naszej rudowłosej bohaterki. 


AUTOR:
Rosy Edwards
TYTUŁ ORYGINALNY:
CONFESSIONS OF A TINDERELLA
TYTUŁ POLSKI:
Wyznania randkowiczki
WYDAWNICTWO:
LICZBA STRON:
392

8 komentarzy:

  1. Czasami przydałaby mi się taka lektura, ale jakoś nigdy nie mam jej pod ręką, a zanim coś zdobędę, to już pogrążam się w kolejnym thrillerze. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam. Gdybym miała w pobliżu, po tak zachęcającej recenzji sięgnęłabym. Dla relaksu czasem warto mieć jakąś odskocznię. Ostatnio jednak przyciągają mnie jak magnes dzienniki...

      Usuń
    2. Drogie Panie, macie rację! Ta książka to typowy czasoumilacz i tylko jako taka może być traktowana. :D

      Usuń
  2. Jak widzę, książka powinna przypaść mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, powstała już książka o Tinderze?
    Ale fakt, taka lektura na zimowe wieczory to idealny odprężacz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisarze jak widać nadążają za owocami nowoczesnych technologii. :D

      Usuń
  4. Oj zupełnie nie dla mnie - już sama tytuł skutecznie mnie odstrasza! ;)

    OdpowiedzUsuń